Niestety zlecenie nie było otwarte, pan doradca nie odpisywał na maile, a rozmawiał ze mną tylko z komórki, bo na stacjonarny (który dla dobra klientów jest nagrywany) nie był w stanie podejść do telefonu, więc dowodów po mojej stronie sprytnym sposobem... Brak. Po zrobieniu afery pani dyrektor marketingu odpisała (bardzo spłycając jej nieprofesjonalny wywód mailowy po przekroczeniu wszelkich terminów), że mogę sobie to zrobić gdzie indziej. 
klient@toyota.pl jedyne co jest w stanie zrobić to przesłać moje skargi do powyższego ASO. Wszelka odpowiedzialność zrzucana jest przez centralę na ASO i nie da się niczego wyegzekwować.
Pytanie jak bardzo zależy Ci na tej trzeciej wymianie. Jeśli mocno, to wyślij to do TMP poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, z opisem sytuacji i wydrukiem billingów. Jak nie podziała, to TCE. Wparowanie z mordą do kierownika serwisu to też dobry sposób

później albo wcześniej też prośba o interwencję do jednej z gazet motoryzacyjnych, oni to lubią.
W sumie to aż sam sprawdzę te szyby, bo przez tą zimę nawet nie miałem okazji ich otwierać od nowości, a lubię przeciąg na wiosnę