Cześć,
próbuje dojść jak działają nieszczęsne kontrolki tylnych miejsc. Z tego co widzę, nie ma tam czujników nacisku jak na przednich fotelach. Zapalają się gdy otwarte były tylne drzwi i gasną albo po zapięciu pasów albo po pewnym czasie jazdy jak nikt nie wpiął pasów. Dobrze rozumuje? Problem zaczyna sie tylko wtedy jak np. ktoś z tyłu źle wepnie pas. Potem go odepnie i przepnie w inne miejsce. Wtedy te kontrolki wariują, piszą jak oszalałe. Jedyne wyjście wtedy zrobić cykl zapłonu żeby to zresetować...
Jakie śa Wasze obserwacje z tym ustrojstwem?