Nie wiem, czy w takim wypadku opłaca sie dokładać moduł fabrycznego navi, aktualność map pozostawia wiele do życzenia a aktualizacja kosztuje niemało.
To już chyba naprawdę lepiej poszukać sposobu na android auto.
Piszę to jako użytkownik fabrycznej nawigacji Toyoty od 2016 roku. W tej chwili ma sens jedynie, gdy szukam adresu załatwiając jakieś sprawy w mieście. Żeby mieć aktualne mapy musiałbym zapłacić chyba ze 600 zł, a za rok i tak przestanie być aktualna. Do tego praktycznie bezużyteczna informacja o korkach, więc i tak używam google maps.