Cześć, szukam poklepania po ramieniu dlaczego Toyota Auris jest najlepszym wyborem w moim przypadku.
Aktualnie jeżdżę Corolla Estate w wersji Executive. Samochód mam z pracy i musze za niego płacić. Niby spoko opcja bo auto zawsze nowe i niczym sie człowiek nie przejmuje. Natomiast płacić trzeba dzisiaj i płacić trzeba będzie za 5lat. Kupując swoje własne płaci się dp pewnego momentu i jeśli się dba to samochód jest na lata.
Maksymalnię robię 5000tys km rocznie, wiec nie wiele. Teoretycznie będzię wiecej jazdy jak tylko obostrzenia zejda. Do pracy mam dosłownie 3km w jedną stronę wiec tyle co nic. Więc się nawet silnik dobrze nie zagrzeje.
Myslalem nad Toyota Auris z 2016/2018 z przebiegiem w porwyach do 40tys km. W tej cenie mialbym samochód w najwyższym standardzie, z panoramicznym dachem (zależy mi na tym), skóra, no i lampy led jak to w executive, smart entry itp. Dodatkowo zostaje jeszcze maksymalnie dwa lata gwarancji plus teraz ma wejsc opcja dodatkowego roku gwarancji przy zrobieniu serwisu w ASO.
No i akurat w ASO pracuje w UK, dlatego auto byloby serwisowane w ASO, wszystkie części oryginalne po taniosci z firmy. W razie jakich kolwiek problemów jest 10 mechaników co za McDonalda ogarną temat. Hybird health check też za darmo.
Jedyny problem to, że mi sie ten Auris nie podoba. Znaczy jest spoko ale nowa Corolla fajniesza. No ale na corolle mnie nie stac

Patrzylem na Audi A4 2015 na Skode Ocavie albo Superb kurde, dużo więcej auta za te same pieniądze. Ale jak coś wyskoczy to już mogą być koszta no i problem. Chciałbym kupić autko z full wyposazeniem, chcialbym pojezdzić przez nastepne 10 lat.
Co wy znawczy Auris'ów o tym myslicie?