Autor Wątek: ZAGADKA  (Przeczytany 6936 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

emsi82

  • Gość
ZAGADKA
« dnia: 21 Lipca 2004, 16:29:29 »
witam
mam taka mala zagadke apropo auto gazu.
dawno dawno tem,u kupilem samochodzik ladny toyota coroola `91 sedan z instalacja gazowa. przep poltora roku jezdzilem z malymi problemami az instalacja padla (parownik) pojechlem do "fachowca", ktory to wymienil mi parownik na nowiutki siecacy sie i wogole piekny. no i juz bylo dobrze samochod mi ani razu nie strzelil i wogole bylo super az w koncu odkrylem ze jest super tylko wtedy kiedy jedzie sie na wprost cofa sie lub skreca w lewo bo jak sie skreca w prawo to pajac gasnie.
i tu moja zagadka co mu dolega "fachowiec" zaczyna twierdzic ze cos sie zaczelo dziac z podcisnieniami czy nawet z gaznikiem ale jakos nie jestem do tego przekonany i raczej nie chcialbym wydawac kupy szmalu zeby jakis nowy "fachowiec" mi to naprawil!
czy ktos wie z kad sie biora takie dziwne zjawiska?

CarinaGTI

  • Gość
ZAGADKA
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Lipca 2004, 18:59:37 »
a na benzynce jak sięsprawuje?? czy to tylko siędzieje na gazie?? czy na gazie i na benzynie??

Wlodek

  • Gość
ZAGADKA
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Lipca 2004, 22:32:37 »
zobacz jak radzi Carina GTI jak na benzynie ok to na bank cos nie tak z parownikiem pewnie za mały lub zle zamontowany

Bisua

  • Gość
ZAGADKA
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Lipca 2004, 23:21:03 »
a może masz źle dolot ustawiony i jak skrecasz to ci go dławi bo podaje za dużo powietrza

emsi82

  • Gość
ZAGADKA
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Lipca 2004, 09:29:56 »
wiec tak na benzynce jest ok dziala ladnie. natomiast jesli chodzi o dolot powietrza został zdiety i nie ma prawa oddzialywac iloscia powietrza. gdzies znalazlem opinie zeby spobowac przekrecic parowniik o 90 stopni bo moze membranka jest zbyt elastyczna i sie wygina pod wplywem przeciazenia.

misza24

  • Gość
ZAGADKA
« Odpowiedź #5 dnia: 02 Września 2004, 09:56:19 »
jeżeli jestes pewnien ze dolot powietrza nie chwyta na zakrecie podmuchów powietrza to obstawiam wyginającą sie membranępod wpływem przeciążenia. Czyli trzebaby parownik zamontować w innej pozycji.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
ZAGADKA
« Odpowiedź #6 dnia: 02 Września 2004, 12:35:19 »
Cytat: misza24
jeżeli jestes pewnien ze dolot powietrza nie chwyta na zakrecie podmuchów powietrza to obstawiam wyginającą sie membranępod wpływem przeciążenia. Czyli trzebaby parownik zamontować w innej pozycji.


Tylko w jakiej pozycji ? Prostopadle do osi samochodu ? Nie wolno. Będzie gasnąć przy przyspieszaniu lub hamowaniu. Obrócić go o 180 stopni ? Będzie gasnąć w drugą stronę.

emsi82: gazownik powinien Ci wymienić parownik na taki z regulacją napięcia membrany albo dowolny inny, który nie będzie miał tych objawów.
U mnie pomogło to pierwsze.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

adamis

  • Gość
zagadka
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Października 2004, 14:56:46 »
Miałem to samo!!!Okazało się,że obroty były za niskie.Poza tym'' fachowcy'' tak mi ustawiali gaz,że palił jak smok.Po zwiększeniu wolnych obrotów już nie gaśnie przy skręcaniu w prawo, i pali 4l mniej.Przy zbyt oszczędnej mieszance,na skutek siły odśrodkowej,mieszanka,która przecież podawana jest gotowa przed gaźnikiem,cofa sięprzy silnym skręcie,w zależności od tego,w którą stronęjest skierowany kolektor ssący.
Takie coś zdaża sięw instalacjach zrobionych na styk,czyli bez zapasu w różnych miejscach tej instalacji.Np.średnica mieszacza albo parownik do 100kW w silniku o mocy 97kW.

ROBO-55

  • Gość
ZAGADKA
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Października 2004, 17:54:51 »
Czołem...

Sądzę, iż Twój problem jest związany z niewłaściwym ustawieniem rury dolotowej powietrza, ewentualnie dodatkowo z ustawieniami podawania gazu. Miałem identyczny problem przy cofaniu i po zmianie ustawienia wlotu powietrza jak ręką odjął.

Na marginesie - CarinaGTI Twoje zdjęcie umiemożliwia mi skupienie sięna temacie-ale nie zmieniaj.  :aclap

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
ZAGADKA
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Października 2004, 20:52:12 »
Powodem takich niespodzianek jest tylko i wylacznie dzialanie sily odsrodkowej na membrane.Ktos juz wczesniej o tym wspominal.Pomaga tylko regulacja lub zamkniecie komory kompensacyjnej za membraną jakims pojemnikiem.Trzeba o tym pamietac i nie wchodzic w ostre zakrety na luzie.

TRD

  • Gość
ZAGADKA
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Listopada 2004, 16:16:23 »
Miałem identyczny problem z takim samym silnikiem przy skręcaniu a nawet gwałtownym hamowaniu auto gasło przelożyłem dolot w drugą stronęi jest ok jakiś czas jeździłem nawet bez tej gumowej rury dolotu i też było dobrze


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl