Autor Wątek: ABS - na topiącym się asfalcie  (Przeczytany 19134 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

p_flori

  • Gość
ABS - na topiącym się asfalcie
« dnia: 25 Czerwca 2005, 22:23:54 »
Ostatnio chwaliłem hamulce na tutejszym forum, tymczasem spotkała mnie dziś dziwna przygota zakończona dzwonkiem w krawężnik (na szczęście spodem - straty to wgniecenie katalizatora i oberwanie jednego zaczepu wydechu + odbarcia na podwoziu). Podrzędna krajowa droga, a asfalt przy 31 st. aż szumiał stopiony pod kołami (jak podczas deszczu) i wyjeżdża ciężarówka z stacji benzynowej 200 m przedemną, na budziku ok 100 km/h ( wtym czasie wyprzedza mnie kozak BM-ką) - depnąłem dość mocno obawiając sie że BM-a zajedzie mi drogę- i nie wyhamowałem. 200 m i brakło - musiałem ratować sie czesaniem rowu, przez który przeleciałem i gdzieś spodem zawadziłem o krawężnik na stacji - ale pomińmy straty. Po depnięciu na pedał zaczął działąć ABS - pompa strzelała a auto jechało - jak po lodzie. Dopiero na poboczu jak złapał trochęszutra zaczął hamować. Policja zmierzyła drogęhamowania - 35 m tam na poboczu, gdzie szutr, wcześniej nie było śladu hamowania. (wymigałem się,że zajechano mi drogęi nie przyjąłem mandatu). Przerazony jechałem juz dalej jak z jajkiem, pojechałem do diagnosty - wszystkie koła hamują ok. Opony ok. Żadna kontrolka sie nie świeci. Czy tak ma działać ABS:? Zrobiłem test - wyjechałem na boczna drogęRolką, szwagier Nissanem (bez ABS-u) hamowaliśmy od 100-0 tak by prawymi kołami łapać pobocze gdzie szutr. Nissan - ok 50 m. Rolka - 70 m - przy działającym od samego początku ABS- ie . Co jest nie tak? Przecie ABS ma pomagać a nie wydłużac droge hamowania.
« Ostatnia zmiana: 21 Sierpnia 2009, 09:22:07 wysłana przez Janmor »

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Czerwca 2005, 22:47:46 »
ABS nie skraca drogi hamowania jego rola to jedynie zachowanie kontroli nad samochodem na sliskiej nawierzchni. Jednym słowem ma nie dopuścić do zablokownia kół i tym samym utraty panowania nad samochodem. Czasem jak widać powoduje to wydłużenie drogi potrzebnej do zatrzymania sie.
BMW E46 320d
Mini Cooper

Offline Lookita

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 104
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Czerwca 2005, 10:21:06 »
Potwierdzam.Ja ciesze sie ze nie mam ABSu.Warto sporo pocwiczyc i wyrobic sobie nawyk hamowania kontrolowanego.ABS ulatwia ale nei zawsze pomaga.Dla tych ktorzy umieja jezdzic jest niepotrzebny.Ale trzeba pocwiczyc pobawic sie by uniknac niespodzianek.Nie mowie juz o oponkach i  nawierzchi.Od tego jest zima...pokrecic poszalec a potem moze sie oplaci.....

Rysiu16

  • Gość
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Czerwca 2005, 17:23:57 »
Radze przeczytać instrukcjęautka tam piszą jasno o możliwościach i ograniczeniach ABS. Generalnie auta z abs wymuszają inną filozofięprowadzenia. Autko bez abs hamuje aż zatrzyma sięprzed przeszkodą, autkiem z abs hamujemy sobie mocno ale zachowując sterowność omijamy przeszkodę. ABS nie skraca drogi hamowania na śliskich nawierzchniach on poprostu nie służy do tego. Pozdro  :bnono

p_flori

  • Gość
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Czerwca 2005, 19:10:33 »
Cytuj (zaznaczone)
ABS nie skraca drogi hamowania na śliskich nawierzchniach on poprostu nie służy do tego

i tu sie z tobą zgadzam, ale nie może, nie może hamować ze 100-0  - 200m tylko dlatego, że depnąłęm w pedał dość mocno - w lecie, oraz po co mi takie cudo skoro, gdy jedno czy dwa koła złapią szutr i obniża siłęhamowania na pozostałych kołach, które mają znacznie lepszą przyczepność. Nie znam sie na systemach abs - ale postatni przypadek nasuwa wątpliwość - czy aby na pewno ten system u mnie działa prawidłowo. W zimie działał i z racji tego, że na sliskim jeździmy ostrożniej nie miałem odniesienia jaka byłaby droga hamowania z ABS- em czy bez niego - teraz jednak w lecie jest tak, że gdy hamujępłynnie - autko zatrzymuje sie spoko (ale bez abs - u przecież też sie zatrzyma przy spokojnym hamowaniu), nie stety jak depnęmocno włącza sie abs - i droga hamowania jest niebagatelnie dłuższa, bo strzela po pedle, podbija go do góry, a auto pedzi jak pędziło. Czy można to ustrojstwo wyłączyć?, jak? - bo chciałem pohamować tym autem na próbe bez cudów cholernej techniki.

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Czerwca 2005, 19:13:47 »
Cytat: Rysiu16
Autko bez abs hamuje aż zatrzyma sięprzed przeszkodą, autkiem z abs hamujemy sobie mocno ale zachowując sterowność omijamy przeszkodę. ABS nie skraca drogi hamowania na śliskich nawierzchniach on poprostu nie służy do tego. Pozdro  :bnono


Auto bez ABS hamuje do momentu az kierowca nie zdejmie nogi z pedału. To ze samochód nie ma ABS nie oznacza za nie można ominać przeszkody. Nalęzy jedynie wyrobić w sobie odruch puszczenia hamulaca. Niestety z moich obserwacji wynika ze 90% kierowców mających ABS nie potrafi z niego korzystać nie mówiąc juz o omijaniu przeszkody.
BMW E46 320d
Mini Cooper

Toyo69

  • Gość
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Czerwca 2005, 19:38:08 »
Cytat: Ice
Niestety z moich obserwacji wynika ze 90% kierowców mających ABS nie potrafi z niego korzystać nie mówiąc juz o omijaniu przeszkody.

Jak bym widział moją żonke, hamulec do deski, zamykać oczka i czekamy co sięstanie  :abadgrin    :abadgrin  a ABS terkocze jak zwariowany  :wink:
Osobiście po kupnie mojej rollci a jest to moje pierwsze autko z ABS'em przez pare dni testowałem ten wynalazek na parkingu przed Auchanem i moim zdaniem jest to fajna sprawa jak autko cie słucha i masz nad nim kontrole  :wink:  :wink:

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Czerwca 2005, 08:55:43 »
Cytat: Toyo69

Osobiście po kupnie mojej rollci a jest to moje pierwsze autko z ABS'em przez pare dni testowałem ten wynalazek na parkingu przed Auchanem i moim zdaniem jest to fajna sprawa jak autko cie słucha i masz nad nim kontrole  :wink:  :wink:


Jasne. Zakładając ze potrafi sie z tego korzystać. Trzeba by zorganiziwać jakis kurs doskonalenia.
BMW E46 320d
Mini Cooper

Boston

  • Gość
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Czerwca 2005, 20:02:38 »
Cytuj (zaznaczone)
Wysłany: 2005-06-26, 10:21    Temat postu:  

--------------------------------------------------------------------------------
 
Ja ciesze sie ze nie mam ABSu.Warto sporo pocwiczyc i wyrobic sobie nawyk hamowania kontrolowanego.ABS ulatwia ale nei zawsze pomaga.Dla tych ktorzy umieja jezdzic jest niepotrzebny.

W sresie ciężko panować nad odruchami i ja sie cieszę,że mam ABS i EBD. Koledze proponuje zrezygnować jeszcze z kilku wynalazków np. z poduszek pwietrznych bo zdarzały sięwypadki niekontrolowanego wystrzału. Pasy też bez sensu. Słyszałem,że sięktoś ,kiedyś na nich powiesił.

gonia77

  • Gość
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Czerwca 2005, 23:09:01 »
ICE w pełni sie zgadzam, ja po wyjechaniu na srodek skrzyzowania z powodu dzialajacego ABS-u na kostce brukowej - nauczylam sie popouszczac hamulec na roznych takich nawierzchniach... (tak, tak popuszczam a uto z ABSem) i wiem, ze to brzmi jak absurd, ale to dziala - od tamtej pory nie zdarzylo mi sie nic podobnego. Pewnie zostane napadnieta, ze zle korzystam z ABSu, ale trudno, ważne, ze droga hamowania jest ok!

P_flori - współczuję, ale teraz sam widzisz, ze nie przesadzalismy piszac, ze ten ABS jednak moglby byc troszke lepszy (czytaj pozniej reagowac)

I zanim mnie ktos napadnie, ze nie umiem z niego korzystac - to dodam, ze to moje 3-cie auto z ABS, ale ten jest najbardziej dokuczliwy ze wszystkich   :asmiliecry  

Pozdr

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Czerwca 2005, 08:24:43 »
Cytat: Boston


W sresie ciężko panować nad odruchami i ja sie cieszę,że mam ABS i EBD. Koledze proponuje zrezygnować jeszcze z kilku wynalazków np. z poduszek pwietrznych bo zdarzały sięwypadki niekontrolowanego wystrzału. Pasy też bez sensu. Słyszałem,że sięktoś ,kiedyś na nich powiesił.


  :cwhat    :-DD    :-DD    :-DD   dawno sie tak nie usmiałem. ABS powstał po to zeby zwykły człowiek mógł panowac nad samochodem. Kierowca z wiekszym doświadczeniem i umiejętnościami go wyłączy i pokarze ci jak potrafo chmować samochód.
BMW E46 320d
Mini Cooper

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Czerwca 2005, 10:49:00 »
Cytat: Ice
Kierowca z wiekszym doświadczeniem i umiejętnościami go wyłączy i pokarze ci jak potrafo chmować samochód.

i znowu człowiek wygrywa nad maszynami  :D  a to dlatego że jest uniwersalny i potrafi zaadaptować siłęhamowania do faktycznych warunków (zakładając że posiada odpowiednie doświadczenie),  a ABS niestety to  maszyna, której w głowie tylko kręcące siękółka
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Toyo69

  • Gość
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Czerwca 2005, 12:55:18 »
Cytat: gonia77
I zanim mnie ktos napadnie, ze nie umiem z niego korzystac


Goniu tu nikt na Ciebie nie bedzie napadać, tu są sami "Dżentelmeni" :P  :P

Rysiu16

  • Gość
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #13 dnia: 28 Czerwca 2005, 13:25:49 »
wniosek prosty potrzebny jest wielokanałowy ABS najlepiej z EBD.
A popuszczanie hamulca w momencie łapania ABS na śliskich nawierzchniach jest bardzo dobra techniką hamowania która można wyszkolić na parkingach marketowych zima . Polecam. Pozdro

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
ABS - na topi±cym siê asfalcie
« Odpowiedź #14 dnia: 28 Czerwca 2005, 14:25:10 »
Ja mysle ze bez ABS-u na takim mokrym asfalcie mocne depniecie zatrzymalo by o wiele wczesniej auto  pod warunkiem ze nie zlapalo by kurzu i piachu pod kolo.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl