Część,
dziwny problem mi się trafił. Auto chodziło dobrze. Po zimie postanowiłem naładować akumulator. Po zamontowaniu auto nie odpala. Aku jest pełny. Pierwszy objaw to po przekręceniu kluczyka kontrolki gasły i była cisza, pomyślałem kostka stacyjki i chciałem już naprawiać metoda na blaszkę

. Zostawiłem na dzień i wróciłem z narzędziami ale nagle objawy się zmieniły. Teraz jest tak jak na filmie
https://youtu.be/Cw1r4K2kQi0 czyli słychać klekotanie w silniku i nie odpala. Drugi link jakby pierwszy nie działał
https://youtube.com/shorts/zu5q_UhkGnI?feature=share . Zazwyczaj było tak jak aku był rozładowany. Prostownik pokazuje prawie w pełni naładowany aku. Sam aku kupiony rok temu firmy topla.
Toyota avensis 2000, t22 sedan benzyna.
Rozrusznik? Kostka stacyjki? Czy może cos innego? Plz pomóżcie bo nie wiem czy bawić się w poprawianie kostki czy jednak trzeba holować go do warsztatu.
Dzięki