Zadałem proste pytanie.
Dla mnie czujniki są bez sensu w wydaniu Toyoty. Bardzo długa inercja, brak wskazań konkretnego koła, brak wskazań ciśnienia w poszczególnych kołach, standardowe działanie poniżej 1,9bar. Przy różnicy ciśnienia 0,5bar sam jestem w stanie samodzielnie wyczuć spadek ciśnienia i określić koło. Nie widzę sensu rzucać 600zł z montażem za "gadżet".
Są ludzie, którzy jeżdżą na jednym zestawie kół bez czujników z włączoną kontrolką, jedyne czego oczekiwałem to odpowiedź czy jest możliwość jej wyłączenia, nie pytałem się o rady moralizatorskie.