Ja wakacje spędzam zwykle w Chorwacji (byłem w kilku innych miejscach ale to tu mi się podoba najbardziej, z wielu względów) i to jest trasa od nas z Kielc ok. 1200..1500 km w jedną stronę. Taką trasę pokonujemy prowadząc na zmianę z żoną w zasadzie na jeden raz, 2..3 przystanki tylko na tankowanie, WC, granice i posiłki. Jadąc elektrykiem, tych przystanków musiało by być więcej, musiały by być bardzo dobrze wybrane i raczej dłuższe, bo przy jeździe autostradą nie sadzę aby jakikolwiek elektryk był w stanie przejechać więcej niż 250..300 km i też nie sądzę aby udało się w odpowiednich miejscach znaleźć szybkie ładowarki. Do Hiszpanii, czy Portugalii raczej nie wybrał bym się autem (i to benzynowym o elektryku nawet nie wspominam). Chyba, że była by to wyprawa na miesiąc, a jej ważną częścią była by sama podróż i zwiedzanie wielu miejsc po drodze.