Oczywiście, warto mieć zapasową baterię taką jaka jest w pilocie.
Po włączeniu zapłonu przecież na pulpicie masz informacje o słabej baterii i jest czas na to, żeby zakupić nową.
W starszych autach była CR2032 dlatego jak pisałem, sprawdzić i dopiero kupić zapas.
Jak otworzysz pilota, to nad miejscem na baterię masz napisane, jaką pastylkę trzeba tam wsadzić, nie warto, sugerować się co tam akurat włożono.