No ok, to policzmy. Inflacja w Japonii za lata 2020-2023 wynosi odpowiednio: 2.6%, 3% i 4%. Cene bazowa przyjmijmy jako 100, zdrozenie euro na 10% w tym okresie.
Lecimy: sama inflacja na przestrzeni lat podbila cene do 110.
Zmiana na kursie walut podbija ze 110 do 121. I to sa koszty niezalezne, dodajmy do tego, ze inflacja nie ma stalego rozkladu na wszystkie produkty a elektronika niechlubnie sie na wzrostach cen odznacza.
Do tego doliczmy kwestie podatkowe, wzrost kosztow (pracy, transportu), marz oraz zwykla pazernosc koncernu.
EDIT:
I trzeba pamietac, ze cena 120 tys za wersje Comfort byla z ecobonusem i wyprzedaza od Toyoty z racji koronaswirusa, od obecnych cen trzeba odjac ecobonus. I nagle roznica cen to ok 40%, ktore pokrywa sie ze wzrostem cen wszystkiego, co jest na rynku.