Włożyłem ten gumowy sznur pod uszczelki w miejscach wskazanych przez aks i odyso, na razie tylko w drzwiach kierowcy. Moje subiektywne spostrzeżenia są takie, że "szum wiatru" nadal występuje, ale jest cichszy.
Czyli dociśnięcie uszczelki do szyby powoduje ogólną poprawę - dźwięki dobiegające z zewnątrz są cichsze - ale nie eliminuje to przyczyny tego szumu. Potwierdzałoby to wasze spostrzeżenia, że ten szum nie powstaje na styku szyby z uszczelką, ale gdzieś indziej.
Odniosłem też wrażenie, że po wyciszeniu w ten sposób okna kierowcy, słyszę teraz szumy dochodzące z pozostałych okien (takie przy większych podmuchach wiatru), których wcześniej nie słyszałem (a przypominam - pozostałych szyb nie "wygłuszałem").
Co do tematu głośności opon, który jest tu również poruszany, to zimówki mam Nokian WR A4, letnie to Michelin Primacy 3 i przy każdej wymianie opon stwierdzam, że zimówki Nokiana są wyraźnie głośniejsze niż letnie Micheliny. Różnica na korzyść Michelinów nie jest może drastyczna, ale jest.
Obydwa zestawy opon dostałem razem z autem (samochód kupiony w komisie przy ASO Toyoty), przy czym letnie Micheliny to były używki (prawdopodobnie auto wyjechało na nich z fabryki), a zimowe Nokiany dokupiłem nowe razem z samochodem (więc są zdecydowanie mniej zużyte niż te letnie).
Letnie pewnie będę wymieniał za rok, dwa, i wtedy na pewno będę brał pod uwagę właśnie Micheliny. Kiedyś jeździłem na Fuldach Eco Control (w poprzednich samochodach) i zawsze był problem z przyczepnością na mokrym (podczas bardziej dynamicznego ruszania po prostu się ślizgały, nawet w słabiutkim Golfie 1.4), chociaż z drugiej strony nie były głośne i zauważalnie obniżały zużycie paliwa (względem jeszcze wcześniejszych letnich, których marki/modelu już nie pamiętam).