Dostałem od dealera belki sygnowane przez Toyotę.
Szczerze mówiąc nie spodziewałem takiego mocowania belek, myślałem, że relingi to już standard.
Jeszcze nie wiem, jak zachowują się zaślepki na mrozie, obawiam się, że zaczepy się połamią.
Z zaślepkami dostarczanymi z belkami, nie ma problemu bo i tak się nie trzymają listwy dachowej.
Główny problemem jest świst już przy 30km/h. Podejrzewam, że problemem jest odstęp pomiędzy podstawą
stopy a listwą dachową.
Zastanawiam się nad spiłowaniem, tej części która wchodzi w listwę ze śrubą albo wypełnieniem czymś tej przerwy.
Nawet widziałem auto pod salonem w którym ktoś obkleił taśmą stopy.
Czy ma ktoś jakiś patent na te stopy?