Witam wszystkich,
Ja już od trzech lat jeżdżęAE 92 w sedanie z '88 z silnikiem 1.6 4A-F. Corollka ma już prawie 17 lat i dopiera sięrozkręca, a przebieg ponad 260 tyś nie robi na niej wrażenia. W rodzinie jest już od 91 roku, wtedy kupiona była jako trzyletnia w Szwecji w salonie Toyoty. Jest to wersja skandynawska więc ma kilka dodatkowych bajerów jak: grzanie foteli z przody czy spryskiwacze reflektorów. Co niektórych zdziwi do dziś jest serwisowana w ASO Toyoty i wszystkie części ma oryginalne (oprócz tłumika końcowego). Cóż więcej? Zero przeróbek 100% oryginał z fabryki i taka właśnie ma być. Ponadto jest w całości sprawna, niecały rok temu zabrakło kresek na prędkościomierzu, wierzcie lub nie ale 200 km/h to nie problem (zastrzegam sobie, że nie z górki).
Pozdrawiam wszystkie E9