Autor Wątek: E9  (Przeczytany 31504 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline imei

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 47
E9
« Odpowiedź #60 dnia: 18 Listopada 2004, 14:41:16 »
Witam wszystkich,

Ja już od trzech lat jeżdżęAE 92 w sedanie z '88 z silnikiem 1.6 4A-F. Corollka ma już prawie 17 lat i dopiera sięrozkręca, a przebieg ponad 260 tyś nie robi na niej wrażenia. W rodzinie jest już od 91 roku, wtedy kupiona była jako trzyletnia w Szwecji w salonie Toyoty. Jest to wersja skandynawska więc ma kilka dodatkowych bajerów jak: grzanie foteli z przody czy spryskiwacze reflektorów. Co niektórych zdziwi do dziś jest serwisowana w ASO Toyoty i wszystkie części ma oryginalne (oprócz tłumika końcowego). Cóż więcej? Zero przeróbek 100% oryginał z fabryki i taka właśnie ma być. Ponadto jest w całości sprawna, niecały rok temu zabrakło kresek na prędkościomierzu, wierzcie lub nie ale 200 km/h to nie problem (zastrzegam sobie, że nie z górki).

Pozdrawiam wszystkie E9

marc14

  • Gość
E9
« Odpowiedź #61 dnia: 23 Listopada 2004, 20:57:58 »
Witam Samurai jeżdżacych Corolkami 1,3 benzyna . Ile Wasze autka żłopią benzyny w mieście , zimą na 100 km ?Czy 10l/100 to nie lekka przesada przy delikatnej jeżdzie ?

TRD

  • Gość
E9
« Odpowiedź #62 dnia: 26 Listopada 2004, 14:11:52 »
no moja w zime potrafiła nawet i 11 ale wynikalo to z jazdyma małych odcinkach czasami jak jeżdziłem np do szkoły to dopiero w 1/4 drogi wyłączało sie ssanie a że jest automatuczne to tak za każdym razem dlatego tyle pali zima

TRD

  • Gość
E9
« Odpowiedź #63 dnia: 13 Grudnia 2004, 15:23:12 »
silnik 1.3 75 koni 110 na II troche mi sie to wydaje niemozliwe :P  u mnie tyle na IV leci

Offline imei

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 47
E9
« Odpowiedź #64 dnia: 14 Grudnia 2004, 00:26:53 »
Ja równiez mam pewne wątpliwości co do możliwości osiągnięcia przez ten silnik 110 na II biegu. A co do tych 93 KM w silniku 1.3 to takiej wersji niebyło prawie na 100%.

Mi sie udało na II biegu pojechac 105 ale to już naprawdębył max, a przypomnęze mam silnik 1.6 o mocy 90 KM.

LORD

  • Gość
E9
« Odpowiedź #65 dnia: 16 Grudnia 2004, 01:41:38 »
Witam wszystkich !  Posiadam corollke 1,8D z 92 roku ,kolor grafitowy , generalnie wszystko to seria ,jedyne co w niej zalozylem to radio JVC KD-G401 jestem z nigo bardzo zadowolony ,jakis rok temu zalozylem progi (kiedys mi sie podobaly /niestety teraz raczej sa niefajne)  To narazie tyle o mojej rolce :) 8)

Offline imei

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 47
E9
« Odpowiedź #66 dnia: 16 Grudnia 2004, 21:38:21 »
W takim razie mam pytanie (z ciekawości naprawdę) czy w wyglądzie sięróżni od znanych nam twarzy europejskich wersji i jaki jest symbol Twojego silnika?

Offline imei

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 47
E9
« Odpowiedź #67 dnia: 17 Grudnia 2004, 00:34:23 »
No to masz prawdziwego Japończyka z krwi i kości, swoją drogą to musi mieć bogatą i ciekawą historięhmm...    :chmmm

Offline imei

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 47
E9
« Odpowiedź #68 dnia: 17 Grudnia 2004, 19:56:08 »
Widzę, że nie jestem odosobniony jeśli chodzi o sentyment do tego modelu, ja również nie zamierzam nigdy sprzedawać swojego autka. Problem w tym, że życie mojej Corolki wisi na włosku! Właśnie jest u blacharza. Okazało się, że ma tak zaawansowaną korozjępodłogi (zwłaszcza z tyłu), że już właściwie nic nie da sięzrobić. Wymiana części (błotniki, wnęki kół zewnętrzne i wewnętrzne, dwóch podłóg i pasa tylnego) kosztowałaby jakieś 25000 zł !!! :shock:
Oczywiście ta wersja odpada. Dlatego szukam obecnie kompletnego nadwozia w nieskazitelnym wręcz stanie, co jest jedynym i zarazem ostatnim możliwym wyjściem z tej sytuacji bez wyjścia.

Czego nie robi siędla samochodu??? :D

Offline imei

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 47
E9
« Odpowiedź #69 dnia: 18 Grudnia 2004, 00:27:34 »
Żeby wszystko było jasne to przedstawiona oferta pochodzi z autoryzowanej blacharni Toyoty. Oczywiście nie zamierzam iść na ten układ. Pakowanie takiej kwoty w samochód wart 7000 zł byłoby bez sensu. Nie zmienia to jadnak faktu, że moja Corollka właściwie niekwalifikuje siędo naprawy (jeśli ktokolwiek byłby zainteresowany obejrzeć dziury w podłodze szerokości 5 cm i długości około jednego metra to chętnie prześlęna e-mail w celach dydatktycznych :D ). Dlatego też nie będębawić sięw takie rzeczy, tylko zdobędęnadwozie w dobrym stanie i wnętrze mojej Corolki (zastrzegam że jest  w stanie conajmniej wzorowym) wraz z jej niepowtarzalną duszą przeniosędo tego właśnie nowego nadwozia. Żaden blacharz magik nie jest wstanie tego naprawić w taki sposób aby samochodem możnaby pojeździć jeszcze choćby ze trzy lata.

Mimo wszystko szczerze dziękujęza propozycjęi zastrzegam, że być może przyjdzie czas z niej skorzystać.

marc14

  • Gość
E9
« Odpowiedź #70 dnia: 18 Grudnia 2004, 09:46:37 »
Witam .O rany ! To ja kupiłem w lepszym stanie Toykęza 2300,- tylko trochędymiła i magiel stuka. Niby wersja podstawowa ale ma szyby elektryczne,centralny, alararm i lusterka el. .W remont silnika wpakowałem 1500,- + jakieś tam 5 stów na inne bzdety i jeżdżę.A jak zrobili mi wycenęremontu w ASO Toyoty to zbladłem .

carsik

  • Gość
E9
« Odpowiedź #71 dnia: 18 Grudnia 2004, 13:45:07 »
Ja może niezupełnie we własciwym miejscu napiszę, ale nie za bardzo widzęlepsze. Ja mam AE82, jestem włascicielem juz osiem lat. Trochęnietypowa wersja, bo 16 GT z silnikiem 4A-GEL. Samochód jest poddant znacznym modyfikacjom, na zmieniony silnik na ostatnią modyfikację4A-GE 16V z natryskiem oleju na denka tłoka, głowica pozostała z T-Vis i wyszło z tego bardzo elastyczne urządzenie. Ma wałki rozrządu od angielskiego PIPERA, zmienione zawieszenie na regulowany KONI i Eibachy. Niestety na tylnej klapie jest już dość mocna korozja na szczęśie tylko w jednym miejscu. Ale genralnie super wynalazek.

janek20

  • Gość
E9
« Odpowiedź #72 dnia: 30 Grudnia 2004, 00:50:37 »
Witam mam tez toyke e9 1.3 z 91 sedana srebrny z gazem

ÂŻuczek

  • Gość
Zag³ówki
« Odpowiedź #73 dnia: 12 Stycznia 2005, 13:51:26 »
Witam wszystkich!
Jestem posiadaczem 13-letniej E9-tki.
Hula ona, że aż miło.

Jedyne co mnie trapi to zagłówki (chciałem założyć pokrowce na siedzenia), których nie potrafięściągnąć, a siły nie chcęużywać (pewnie jest jakiś knif).
Proszęo pomoc.


Pozdrawiam

 :aclap

:bno W temacie zagłówków proszęodpowiadać w poście: Zagłówki - problem zze ściągnięciem (E9)
Pigletto

iwona

  • Gość
E9
« Odpowiedź #74 dnia: 16 Lutego 2005, 08:38:33 »
Też miałam, a właściwie jeszcze mam taką, 1991 Xli hatchback. Było to moje pierwsze auto i ponad rok jeździłam nią bez żadnych problemów. Teraz kupiłam nowszą ,E-10 i tą z wielkim żalem niestety muszęsprzedać, może jest ktoś chętny :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl