Autor Wątek: Stare naklejki  (Przeczytany 5256 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zbovid

  • Gość
Stare naklejki
« dnia: 29 Czerwca 2005, 14:16:35 »
Macie jakies patenty jak sie pozbyc pozostalosci kleju po starych naklejkach.  Mycie woda nic nie daje. Mozna sobie z tym poradzic zwykla benzyna bo ona rozposzcza stary zaschniety klej pozostaly po odklejeniu naklejek. A moze macie jakies wlasne  "domowe" sposoby?

[Kuba]

  • Gość
Re: Stare naklejki
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Czerwca 2005, 14:19:57 »
Cytat: zbovid
Macie jakies patenty jak sie pozbyc pozostalosci kleju po starych naklejkach.  Mycie woda nic nie daje. Mozna sobie z tym poradzic zwykla benzyna bo ona rozposzcza stary zaschniety klej pozostaly po odklejeniu naklejek. A moze macie jakies wlasne  "domowe" sposoby?

Rozpuszczalnik, suszarka, noz, zyletka, cierpliwosc.
100% skuteczna metoda na nalepki na szybie.
Kolejnosc, jak i ilosc wykorzystanych czynnikow dowolna ;)

Madzia83

  • Gość
Stare naklejki
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Czerwca 2005, 14:32:39 »
suszarka - fajnie rozpuści klej a potem delikatnie żylatką i po problemie :)

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Stare naklejki
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Czerwca 2005, 15:13:27 »
ja zmywalem stara naklejke rozpuszczalnikiem nitro i zyletka zeszla pieknie choc byla niezle zapieczona do tej szyby i sie cala luszczyla trzeba caly czas trzec dobrze mokra z rozpuszczalnika szmatka w miejscu gdzie jest pozostalosc kleju i resztki naklejki
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

[Kuba]

  • Gość
Stare naklejki
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Czerwca 2005, 15:19:00 »
Cytat: Croom
ja zmywalem stara naklejke rozpuszczalnikiem nitro i zyletka zeszla pieknie choc byla niezle zapieczona do tej szyby i sie cala luszczyla trzeba caly czas trzec dobrze mokra z rozpuszczalnika szmatka w miejscu gdzie jest pozostalosc kleju i resztki naklejki

No dobra, a naklejki na karoserii?

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1462
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Stare naklejki
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Czerwca 2005, 15:45:04 »
Cytat: [Kuba]
No dobra, a naklejki na karoserii?

Jest taki zmywacz silikonowy - bodajże firmy bold, bolid ? lub jakoś podobnie ( oni produkują także lakiery w sprayu do zderzaków itp.) W sklepie z akcesoriami motoryzacyjnymi lub lakierami  do aut powinni wiedzieć.
Zmywałem tym już smołęze swojej rolki i renówki oraz  pozostałości taśmy klejącej ( papierowej, to chyba malarska), która za nic innymi środkami nie chciała zejść, a byłem w rozpaczy   :cwalbrush  bo to było na świeżo odebranej od lakiernika megance. Zmywacz załatwił sprawęod ręki. :D  :D
E18_Prestige_MultidriveS

Bisua

  • Gość
Stare naklejki
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Czerwca 2005, 19:17:51 »
a czy na naklejki na karoserii dobrym pomysłem jest rozpuszczalnik abo benzyna ekstrakcyjna ??

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1462
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Stare naklejki
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Czerwca 2005, 12:13:19 »
Cytat: Bisua
a czy na naklejki na karoserii dobrym pomysłem jest rozpuszczalnik abo benzyna ekstrakcyjna ??

Rozpuszczalnik napewno nie, ale benzynępolecają fachowcy z tym, że trzeba to robić z wyczuciem i od razu przemyć wodą, aby nie zostały żadne ślady. :o
Natomiast zmywacz silikonowy jest całkowicie bezpieczny dla lakieru. Szczerze polecam 8)
E18_Prestige_MultidriveS

Rysiu16

  • Gość
Stare naklejki
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Czerwca 2005, 14:32:44 »
zdecydowanie odradzam nitro na lakier - pięknie matowi i dbarwia lakier. Metalik też potrafi zmatowieć. Pozdro

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1462
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Stare naklejki
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Czerwca 2005, 20:29:52 »
Właśnie mam w łapkach zmywacz - jest to firma BOLL.  Opłaca siękupić opakowanie 1 L , wyglad jak puszka z farba, zielona obwoluta. :D
Tu możecie zobaczyć opis :
http://www.boll.com.pl/oferta14.htm
E18_Prestige_MultidriveS

JaryÂś

  • Gość
Stare naklejki
« Odpowiedź #10 dnia: 01 Lipca 2005, 11:15:02 »
ja sciagalem plastikowa kartą oraz goraca woda z plynem..potem benzynka gdzei trzeba...zyletka to ryzykowna sprawa hehe

[Kuba]

  • Gość
Stare naklejki
« Odpowiedź #11 dnia: 01 Lipca 2005, 12:47:59 »
Cytat: Yaryś
ja sciagalem plastikowa kartą oraz goraca woda z plynem..potem benzynka gdzei trzeba...zyletka to ryzykowna sprawa hehe

Karta mowisz... Korci mnie zeby zdjac emblematy z tylnej klapy...

JaryÂś

  • Gość
Stare naklejki
« Odpowiedź #12 dnia: 01 Lipca 2005, 14:04:30 »
a ztym to niewiem zebys se szkody nie zrobił;-) niech ci mcguyver w aso zdejmie przy jakiejs okazji..bo ja kartą sephora zciagalem ale naklejeczki.. :wink:

[Kuba]

  • Gość
Stare naklejki
« Odpowiedź #13 dnia: 01 Lipca 2005, 14:15:42 »
Cytat: Yaryś
a ztym to niewiem zebys se szkody nie zrobił;-) niech ci mcguyver w aso zdejmie przy jakiejs okazji..bo ja kartą sephora zciagalem ale naklejeczki.. :wink:

Ja sproboje w takim razie karta bph.
Zobaczymy czy takcy dobrzy jak sie chwala w reklamach ;)

[Kuba]

  • Gość
Stare naklejki
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Lipca 2005, 15:07:52 »
update:
No i zadzialalo!
Karta bph znakomicie sprawdza sie przy zdejmowaniu emblemtow z tylnej klapy :)
Wpierw podgrzac emblemat suszarka (dosc mocno) i karta sciagamy za jednym zamachem.
Bph rulez! ;)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl