Witam!
Mam duży problem z klima w aucie. W zeszłym roku przestała działać więc pojechałem do serwisu auto klimatyzacji. Diagnoza nieszczelność układu. Inni twierdzili że kompresor do naprawy. Uszczelniono, nabito klime i działa. Niedługo po tym znowu to samo. Uszczelniono, nabito i działa. Po tym wszystkim klime włączyłem trochę rzadziej. W tym roku jadę w długą trasę i co? Znowu klima nie działa. Zdenerwowany jade do innego serwisu. Sprawdzają i diagnoza znowu nieszczelność. Uszczelniaja, nowy oring, nabijają, sprawdzają i wszystko działa. Dwa tygodnie i znowu nie działa. Zaglądam pod maskę a tam zielono na przewodach. Znowu!!!
Co tu jest grane? Niby kompresor dziala, uszczelniaja przewowy, wymieniają oringi a za każdym razem wywala. Co może być tego przyczyną? Kompresor? Przewody trefne, oringi? Może ta gumową część przewodów sparciala że oringi nie trzymają? A może ciśnienie w układzie z jakiś dziwnych przyczyn robi się za duże. Proszę o pomoc, wolę się przygotować przed kolejną wizytą w warsztacie żeby nie nabijano mnie w butelkę i płacić za każdym razem nie małe pieniądze.
Pozdrawiam