Autor Wątek: EGR  (Przeczytany 2036 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nygus50

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
EGR
« dnia: 29 Czerwca 2021, 13:32:40 »
Witam.
Ostatnio miałem kłopot moją Corolką 1,4 D4D, tj. gasła w trakcie jazdy i trochę gorzej zapalała. Przeskanowałem ją i wyszło że szwankuję zawór egr. Postanowiłem go wyczyścić. Przy demontażu zauważyłem że jest urwany pin w kostce. Rozebrałem wszystko na części, wyczyściłem i zrobiłem obejście urwanego pina przewodem, czyli przylutowałem bezpośrednio kabelek do miejsca gdzie podłączony był pin i połączyłem z właściwym przewodem w kostce. Wszystko działa jak trzeba, ale jest możliwość że z czasem to połączenie się urwie, i jazda może być niemożliwa. I w związku z tym mam takie pytanie,
-czy jeśli odepnę wtyczkę od EGR odpalenie i jazda samochodem jest możliwa?
pozdr...

Offline eref

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 235
  • Samochód:: E12 1.4 d4d
Odp: EGR
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Czerwca 2021, 14:10:03 »
Ja nie wiem czy będzie możliwa, podejrzewam, że jeśli uruchomi się to i tak wywali błąd i wejdzie w tryb awaryjny.
Właśnie przymierzam się od jakiegoś czasu do wyczyszczenia egr i dolotu, dużo z tym roboty? Nie mam co prawda żadnych objawów i problemów z silnikiem ale stwierdziłem, że może warto tam zajrzeć i wyczyścić, nigdy nic nie było robione a 260 tys nalatane mam. Samemu robić czy dać do mechanika?


Offline smokofilidanek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1161
Odp: EGR
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Lipca 2021, 00:32:48 »
Ja nie wiem czy będzie możliwa, podejrzewam, że jeśli uruchomi się to i tak wywali błąd i wejdzie w tryb awaryjny.
Właśnie przymierzam się od jakiegoś czasu do wyczyszczenia egr i dolotu, dużo z tym roboty? Nie mam co prawda żadnych objawów i problemów z silnikiem ale stwierdziłem, że może warto tam zajrzeć i wyczyścić, nigdy nic nie było robione a 260 tys nalatane mam. Samemu robić czy dać do mechanika?

Jak jest dobrze to na Twoim miejscu nie ruszałbym EGRa. Największy problem jest jak przy wypinaniu wtyczki wyciągniesz ją z PINem . To standard w tym aucie. Ja mam nalatane ponad 300 tysi w dwóch prywatnych i EGR przeze mnie nie był ruszany jedną rolkę mam od 2010 roku. Kiedyś w YI d4d 75KM przy gaśnięciu auta przy wysokich obrotach silnika mechanik zaczynał od czyszczenie EGR < miałem tam nalatane 250 tys> i tak jak to nic nie pomogło a 150 złociszy poszło z dymem.
Winowajcą okazał się czujnik na listwie wtryskowej > ale juz tego nie naprawiłem bo samochód został rozbity.

Jak juz trzeba obpiąć EGR to trzeba uwazać przy demontażu wtyczki bo pozniej tanio juz nie bedzie, a ASO lepiej nie pytać o cenę:)

Offline eref

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 235
  • Samochód:: E12 1.4 d4d
Odp: EGR
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Lipca 2021, 13:29:11 »
problem z trybem awaryjnym i sporadycznym gaśnięciem przy depnięciu ostro w gaz zimą na zimnym jeszcze silniku już przerobiłem, fakt winny jest regulator ciśnienia paliwa na listwie. Nic skomplikowanego w porównaniu jak widzę do egr. Ogólnie to nie mam objawów typu utrata mocy, skaczące obroty itp, pomyślałem że profilaktycznie wyczyszczę egr, ale może odpuszczę sobie. Silnik chodzi ok, spalanie przy spokojnej normalnej jeździe bajka, ostatnio po jednej trasie wyszło mi 3,8 /100 i wcale nie byłem przeszkodą na drodze :), jazda mieszana z przewagą miasta na dość krótkich dystansach to 4,6-5,2 L więc chyba nie ma tragedii i może lepiej nic nie ruszać puki co :)

Offline smokofilidanek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1161
Odp: EGR
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Lipca 2021, 17:18:14 »
problem z trybem awaryjnym i sporadycznym gaśnięciem przy depnięciu ostro w gaz zimą na zimnym jeszcze silniku już przerobiłem, fakt winny jest regulator ciśnienia paliwa na listwie. Nic skomplikowanego w porównaniu jak widzę do egr. Ogólnie to nie mam objawów typu utrata mocy, skaczące obroty itp, pomyślałem że profilaktycznie wyczyszczę egr, ale może odpuszczę sobie. Silnik chodzi ok, spalanie przy spokojnej normalnej jeździe bajka, ostatnio po jednej trasie wyszło mi 3,8 /100 i wcale nie byłem przeszkodą na drodze :), jazda mieszana z przewagą miasta na dość krótkich dystansach to 4,6-5,2 L więc chyba nie ma tragedii i może lepiej nic nie ruszać puki co :)

ja bym nie ruszał. A uszczęśliwianie auta na siłę czasami potrafi zaboleć keszowo.
Każdy mechanik pierwsze co przy tego typu objawach to wymienia filtr paliwa, pózniej czysci EGR bo nie za zaszkodzi.... a to łatwa kasa bo i przy tym się nie narobi, głową nie pracuje a pieniazki sa potrzebne latwe i przyjemne..Takie z pupy polskie podejscie. Nie jeden odpina wtyczkę z pinami i pozniej jest gadka>> Panie stare było i miało prawo, teraz trzeba wymienić na nowe.. Po co robić sobie koszty. Czujnik EGR na allegro ze sprawnymi pinami tani nie jest uzywka w oryginale od 400 PLN...
Takze warto sprawę przemyśleć.
« Ostatnia zmiana: 01 Lipca 2021, 18:01:43 wysłana przez smokofilidanek »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl