Mój P3 ma ponad 300 000km i jeździ bardzo dobrze na kołach 16".
Tylko u mnie nic się nie tłucze w kabinie ani bagażniku. Mam wszystko dobrze zamocowane, a ewentualne fabryczne niedoróbki poprawione i wygłuszone miejsca stuków. Nie znaczy to wcale, że mam wyciszone auto, po prostu nic nie wydaje dodatkowych dźwięków.
Mam oryginalne amortyzatory i wahacze oraz gumy belki tylnej.
Wymieniłem tylko tuleje i łącznik stabilizatora, usunąłem stuki kolumny kierowniczej, łożyska mcphersonów, jednym słowem mam 100% sprawne wszystko od A do Z w zawieszeniu i po tym wszystkim uważam, że całkiem nieźle się jeździ Priusem 3.
Wcześniej, zaraz po zakupie gdy stukały plastiki w bagażniku, kolumna kierownicy i łączniki stabilizatora odczucie jazdy było zgoła inne. Miałem uczucie jazdy rozklekotanym pojazdem, mimo, że w zawieszeniu żadnych luzów nie było.