Sprawa się wstępnie wyjaśniła. W nowych modelach Toyoty (2020/2021) wyposażonych w system rozpoznawania znaków i nawigację z jakiś powodów fabrycznie wyłączono opcje informacji o ograniczeniach prędkości w nawigacji. Napisałem do Toyoty czy można coś z tym zrobić. W ASO wgrali najnowszy firmware ale to nic nie pomogło. Skontaktowali się wtedy z centralą i otrzymali właśnie taką informacje. Taka sytuacja jest też dla innych modeli, sprawdziłem w salonie C-HR i Highlandera.