Opieram się na info z oil, bo mnie olśniło. Okazało się mi, że to tak samo jak z płynem hamulcowym, może 90% szuka DOT-4, pisze tak, kupuje i zalewa. A jednak nie zawsze DOT-4 = DOT-4, sama lepkość to różnica znaczna dla ESP/ABS. Tak samo jest w tym przypadku. Skład ma znaczenie, specjalista nie zaprzeczył, że fosforany be, a ten Revenol pisze fosforanów brak. W kartach jest to co musi być, przewaga niebezpiecznego, reszty nie ma. Specjaliści wiedzą i widzą, wnioskują więcej, lepszy od murgosa nie będę. Różnica glikol taki a siaki, chyba po nazwie my nie wyczaimy, chemik bankowo wie jaka różnica poza słowotwórstwem. Nie odnotowałem rewelacji na Bałtyku na naszym rynku i specjalista też nic nie zgłasza. Co sugeruje kolejny podobny z kilku.
Podsumowując, nie mam nic do kogoś, czy do Revenola, ale jest tak jak kolega wyżej napisał w ostatnim zdaniu. Dlatego żaden nie ma aprobaty Toyoty w EU. Ja widzę kilka różnic w tym co powinno być a jest, OAT/PHOAT, no i samo spełnia Revenola to nie aprobata Toyoty. Czyli to nie jest taki pewniak, jak producent głosi. Jak widzicie, oleje do Toyoty nie obowiązuje tak wyszukany jednostronny skład, w przypadku płynu chłodzącego jest sporo gorzej, o ile ktoś tym się głębiej zainteresuje. Tak jak bardziej właściwą lepkością w DOT-4, względem sprawności ABS/ESP.
Tego płynu nie można polecać z pewnością, ew. po gwarancji. Osobiście nie kombinowałem i mam cały czas płyn z ASO. Dlaczego, bo ktoś kto się na płynach zna, rozkłada ręce i pada nie ma dobrych odpowiedników.
b-bar01 bez urazy, tu nie chodzi o Ciebie, nie można zakrzywiać rzeczywistości, no taka jest prawda. Producenci mogą wiele napisać, mało kto to głębiej weryfikuje, ale akurat ten temat jest wąski i problematyczny, dlatego niejasności widać od razu.