Witam,
dziś pojawił mi się problem z moją Aygo I 1.0, 2007r, opiszę po krótce i proszę o sugestie.
Podczas jazdy zapaliła się kontrolka ABS i praktycznie jednocześnie pojawiły się problemy ze wspomaganiem kierownicy ( wstępnie raz pracowało, raz nie, aby w końcu nie działało całkowicie). Sprawdzając wolniej zaczynały opuszczać/podnosić się elektryczne szyby i radio samoistnie zaczęło się włączać/wyłączać. Po zatrzymaniu i zgaszeniu silnika nie chciał już zapalić, zmierzyłem multimetrem napięcie i pokazało 11.7V (aku do tej historii w pełni sprawny, praktycznie nowy). Co zastanawiające udało mi się z trudem uruchomić silnik i po podpięciu multimetra do aku na pracującym silniku pokazało napięcie 9.8V, a więc gdzieś jeszcze dodatkowo prąd "ucieka". Obstawiam wstępnie uszkodzony alternator, ale czy możliwe jest aby startując z punktu zerowego ze sprawnym autem i przejechaniu około 8 kilometrów np. z uszkodzonym alternatorem akumulator tak zgubił napięcie? No i czy kontrolka ABS mogłaby mieć coś wspólnego z ładowaniem aku? Dodam też,że nie zaświeciła się kontrolka ładowania co też dla mnie jest dziwne jeżeli winowajcą miałby być alternator.....
Sory jeżeli mało skladnie opisałem problem, ale napisałem tak jak sytuacja postępowała.
Jeszcze raz dzięki za sugestie.