0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Właśnie na stronie Toyoty skonfigurowałem sobie ravkę na ,,wtyczkę,,. Cena 270tys , 100tys więcej niż za ravkę hybryd.Chyba trochę dużo za to ,że mogę pojeździć na prądzie ok. 100 kilometrów
Ravki plug-in bez dotacji od państwa, tak jak ma to miejsce na zachodzie i USA, nie opłaca się kupować, chyba ze jesteś wielkim miłośnikiem marki i zależy Ci na tych 300KM do miasta.
Jakie znowu dopłaty. Odpie?. się od pieniędzy podatników.Albo Cię stać, albo nie.
Cytat: KubaCamry w 09 Sierpnia 2021, 21:54:27Jakie znowu dopłaty. Odpie?. się od pieniędzy podatników.Albo Cię stać, albo nie.To można by powiedzieć też tak o panelach fotowoltaicznych, ulgach termomodernizacyjnych, dopłat do.... Tak można mnożyć .... Ekologia niestety kosztujeGesendet von meinem Pixel 4a mit Tapatalk
Jest wątpliwa jak ktoś jej nie ładuje, albo jak ładuje, ale nie korzystając z OZE.
Bo technologia plug-in w autach premium z dużymi silnikami to wybieg producentów by minimalizować kary za emisję. Użytkownikom tych aut w większości nie chodzi o oszczędności na paliwie lub ochronę powietrza ale o dobre parametry jazdy.