Na pewno są inaczej zbudowane.
Części są zamienne ale innej jakości.
Co do blachy to sam musisz sprawdzić.
Rodzina chce kolejnego malucha no i znów mam mision imposilbe..Obejrzałem już około 15 yarisów na żywo w tym sporo ze zdjęć < nie chce mi się do każdego jechać> a wybieram się max 40 km od domu i poki co nie spotkałem ani jednego egzemplarza który miałby zdrowy spód.
Wczoraj ten szampański poszedł pod lupę i póki jeszcze nie jest "zakonserwowany"przesyłam zdjęcia jak wygląda spód tych aut z seryjnym zabezpieczeniem podłogi dotyczy to przede wszystkim krajowych i zagranicznych > naszych zachodnich sąsiadów. Jak tylko to auto wpadnie w ręce 'handlarza picera" -> a na to się zanosi, to bankowo cena wzrośnie do 21 tysi i ta cała rdza od spodu będzie zapsikana "czymś czarnym u mietka w Garażu.
Ten Pan który obecnie go posiada uważam że jest bardzo uczciwą osobą przynajmniej nie opowiadał BAJEK.
Przebieg auta póki co jest oryginalny - sprawdziłem w ASO kampania poduszki w 2016 i 90 tys. Jest KS, nie sprawdziłem tylko czy jest aktualne badanie techniczne z DE. Auto nie miało jeszcze przeglądu ZEROWEGO.
Korozja z zewnątrz jest na rancie drzwi kierowcy, pas przedni pod chłodnicą cały rudy. W komorze silnika też dużo pryszczy z rdzą.
Powiedzcie mi bo może Yaris to zły wybór żeby kupić nieskorodowaną TOYOTĘ.. AYGO też tak zżera ruda?
Z wierzchu są śliczne, od spodu katastrofa... ten miał tylko cieniowany prawy bok < akurat ten przerysowany> a poza tym cały w oryginale, grad też go nie dopadł.
Tarcze kotwiczne przeżarte, wystarczy puknąć młotkiem i odpadną:(((
FOTKI








