Za mną już zmiana Aurisa na Corollę.
Za mną w końcu też

U mnie zamiana Aurisa 1,6 na Corollę Hybrid 1,8. Nawiążę do tematu kolegi bardos.1979 i dodam dwa słowa od siebie.
Będziesz mega zadowolony.
No, tak, jestem mega zadowolony, ale tylko z napędu hybrydowego. Z resztą elementów różnie bywa.
Minusy -
1. brak odpowiedniej wnęki na koło dojazdowwe /w Aurisie była/
2. Żona, jako pasażer narzeka, że mało jest miejsca z przodu, że w Aurisie było luźniej /w Corolli przeszkadza żonie ten wysunięty w stronę fotela kant kokpitu. Nie wiem, czy to ma być ozdoba, czy coś ważnego pod spodem jest
3. Mało miejsca z tyłu, szczególnie na nogi, niewygodnie się wsiada i wysiada, bo za mało miejsca na stopy między kanapą a słupkiem środkowym /w Aurisie wsiadało i wysiadało sie lepiej/.
4. Niższe od Aurisa o 1,5 cm zawieszenie, że trzeba bardziej uważać, żeby spodem, progiem o coś nie zawadzić.
5. Toporny selektor trybów jazdy w porównaniu z tym w Aurisie Hybrid.
Plusy -
1. Nieco lepsze, bardziej komfortowe zawieszenie, niż w Aurisie.
2. Lepsze, sztywniejsze i lepiej wyprofilowane fotele.
3. Kojąca cisza, nawet przy szybszej, 120 km/h jeździe.
4. Brak uciążliwego wycia silnika przy mocniejszym przyspieszaniu.
5. Możliwość wykorzystywania silnika elektrycznego przy znacznie wyższych prędkościach, niż w Aurisie Hybrid.
Plusów i minusów jest więcej, ale auto mam dopiero 4 dni, więc na razie tylko tyle mogę napisać.