Jak minął tydzień to jedź i poproś dealera o nagrania z monitoringu, będziesz widział czy tak odebrałeś.
Ale na 100% jakiś kuta. na parkingu dojechał i nawet telefonu nie zostawił. Ja jestem za podniesieniem odpowiedzialności w przypadku ucieczki z miejsca zdarzenia. Uderzyć w kogoś, zdarza się, ale odjechanie z miejsca bez zostawienia kontaktu, to już jest skurwysyństw.