Handlarz dokładnie mówił że książki serwisowej nie ma a TUV poszuka bo gdzieś ma no i przyniósł różne papiery poszukał i znalazł.
Nie spotkałem się osobiście z podrobieniem wydruku z badania technicznego z oryginalnym godłem i znakami wodnymi - podejrzewam że za to są poważniejsze konsekwencje jeśli ktoś w ogóle poruszyłby ten ten temat prawnie, niż za książkę serwisową - bo ta podrabiana jest w 90% aut z DE/NL/B. Nie raz miałem taki przypadek i klient zdjął auto z ogłoszeń. Z jedną toyotą miałem tak że nagle znalazła się oryginalna książka serwisowa jak handlarzowi udowodniłem cofnięty licznik.
W przypadku dokumentów jak jest tylko książka a nie ma TUV to warto sprawdzić, bo wtedy może być różnie. Jak są TUV obecny i kilka wstecz i mają oryginalne godła a nie jakieś ksera to temat jest czysty z przebiegiem. Są też takie ze osatni wydruk z TUV był 4 lata temu a od tamtej pory nie ma nic to sprawdzam wlascicieli w niemieckiej karcie pojazdu i jak się zmienił w tym okresie czasowym to tez szukam przelotu
Zobacz jeszcze dowod rejestracyjny tam masz wbite stemple czy zgadzaja sie daty i w karcie pojazdu czy jest wpisany ten sam wlasicicel czyli Susanne Lehner... zamazuj takie dane:)) bo to też RODO:))
Wg. mnie papier TUV masz oryginalny.
Ktoś tam Ci sprawdza widzę z ASO jakieś przeloty

) juz ryzykuje ale dla spokoju mozesz jechać sam albo na E-maila z oswidczeniem
Jak chcesz zebym Ci sprawdzil wyslij mi oswiadczenie handlarza to Ci sprawę bo robi się jakiś syf z tymi przebiegami:)
pozdrawiam