W aucie za 150k po 8mc, nie całej zimie i 12 tys. km na liczniku - taka rdza to moim zdaniem może nie abstrakcja ale aberracja na pewno.
A wystarczyło by po stronie fabryki dołożyć jakieś 3...4 tys. w materiałach i robociźnie (a może nawet mniej) aby auto wyglądało lepiej niż to na filmie po 10 latach.
Ale od kilkunastu lat rządzą chorzy finansiści dla których ważny jest pierwszy klient, który kupuje w leasingu, flotowo i po 3 latach zmienia na nowy ... i nie zagląda pod podwozie.