Sorry, że trochę offtopic, ale u mnie jakiś zwierzak z kolei poznosił szczątki ptaków na osłonę głowicy. Musiałem 3 truchła wyrzucać obgryzione prawie do kości, pełno piór, głów brak

. Jeszcze szczątki zostały w okolicy wtryskiwaczy, ale nie mogłem tam dojść przy gorącym silniku. Trzeba sprężonym powietrzem przedmuchać. A jakie zapachy w kabinie :D.