orginalne tarcze z logo Toyoty wymienione w ASO
Nie wiem jak wasze ale moja Auriska fabryczne jeszcze tarcze ma malowane, w sumie to wyglądają jak ATE, dziwne więc że te u ciebie wymienione na w ASO rdzewiały nie mówiąc o tych pęknięciach. U mnie w 6cio latku teraz fabryczny lakier zaczął dopiero się łuszczyć
ATE zgadza się to górna półka ale ważne też jest jak są wymieniane, czy piasta jest należycie oczyszczona, po założeniu nowej tarczy czy ktoś sprawdzi zakres bicia osiowego, zacisk hamulcowy również powinien poddany być weryfikacji, oczyszczony, prowadnice nasmarowane, przy okazji wymieniony płyn hamulcowy. Mało komu się wydaje ale zestaw klocek-tarcza to precyzyjny mechanizm a dobrze zadbany, przeglądnięty działa skutecznie
Aaaaa i nie dajcie sobie wmówić że po wymianie tarcz i klocków podczas jazdy bez hamowania będą się grzały bo się muszą dotrzeć, to jest tylko oznaka że wymian nie została przeprowadzona profesjonalnie, nie zostały dochowane starania sterylności technicznej wymiany tego zespołu oraz układ ten ma odchyłki poza normy jakie dopuszcza producent samochodu. I im większa tarcza tym staranniej powinien być i dokładniej ten mechanizm wymieniany.