Przynajmniej podnoszą centralnie i opuszczają, czy wybijają koła i auto spada na pustaki? Bo jeszcze może się okazać, że blachy od spodu pogięte.
I tak właśnie pomysłowy człowiek wykorzystuje postęp cywilizacyjny, wygodne, ciche i przyjazne środowisku narzędzia akumulatorowe, do zae@#$%^ własności drugiemu. W pierdlu powinny jednak być kary cielesne, przymus ciężkiej pracy, a przede wszystkim świadomość braku możliwości uniknięcia kary. Bo teraz to chyba wakacje z telewizorkiem, siłką, spacerkami i ciepłą michą.