Podsumuje pierwsze 1000 km.
Auto jeździ, działa wszystko, pali 6 litrów. Ogolnie toczydło z punktu A do B. Totalnie nudne i bezpłciowe jak "flaki z olejem". Czuje sie wykastrowany motoryzacyjnie przez toyote. Auto jest jak golf 2, 3, 4, 5, 6, 7, nudne, proste, rożnica jest taka że ma duzy ekran i nic wiecej, inne auta o wymiarach 4,45 cm, maja wiecej miejsca w srodku. Nie ma co pisać o CC bo nie ma sie czym zachwycac ani krytykować. 4 koła, 5 miejsc. wspomaganie, el szyby i lusterka, ABS, ESP. Równie dobrze można tak samo opisac golfa 3 z 1995 roku. ( pomijam ekran i nowczesne systemy, radary) auto sie niczym nie rożni.
Jedyne co mnie trzyma przy toyocie ( 1x mam toyote) to CVT + hybryda + 6 litrów+ brak muła i szarpniec przy zmianie biegów/redukcji+ wolnossak 2.0+ brak wielu cześci ekspolatacyjnych.