po co takie zabiezpieczenie podwozia w ogole? masz w planach jeździć autem 10+ lat?
co za czasy nastały, że Toyota kompletnie olewa temat korozji podwozia i trzeba fabrykę na start poprawiać...
skoro koszt takiego zabezpieczenia to około 10tyś pln, lepiej imo jeździć 6-8 lat i sprzedać, aby utrata wartości jeszcze tak nie bolała, a te kilka tysięcy złotych dorzucić do nowego auta poprostu, przez te 6~ parę lat dziur w podwoziu przecież nie będzie, a potem to już nie Twój problem
co ciekawe, jeszcze klika lat temu Mazda robiła dokładnie to samo, i.e - nie zabezpieczała antykorozyjnie podwozia swoich aut, od niedawna jest chyba jedynym japońskim producentem, który się do tego już przykłada - nowe auta są zabezpieczone jakąś specjalną mazią... dlaczego toyota nie może robić tak samo