Byłem wczoraj w Toyocie na test akumulatora trakcyjnego, żeby przedłużyć jego gwarancję o kolejny rok. Była okazja zobaczyć na żywo Corollę Cross Hybrid. Z tym samochodem Toyocie kompletnie coś nie wyszło. Ten samochód w ogóle nie powinien powstać. Stała chyba bogato wyposażona, bo skóry, itd. Z zewnątrz jako tako - przód mi się podoba, ale profil boczny brzydki. Otwieram drzwi kierowcy i mnie zamurowało. Nie to, że jest duża ilość twardego plastiku, ale ten cały kokpit i przestrzeń z przodu taka jakby pusta, wybrakowana, źle zaprojektowana. Wszystko brzydko wygląda. Dosłownie jakbym widział jakąś Dacię w środku ze skórzanymi siedzeniami. Boczek drzwi bardzo brzydki z tym dziwnym, wielkim uchwytem(rączką) jakby z jakiegoś ciężarowego samochodu, aby coś było. Bagażnik prawie nie istnieje, bardzo płytki. Zaglądam na podkola a tam blachy innego koloru i niż nadwozie(czarne). Z tą rurą wydechową co tak cały świat się śmieje, bym tak mocno się nie czepiał. No odstaje, ale jej nie widać, trzeba mocno głowę schylić, żeby ją zobaczyć. Może z perspektywy jadąc samochodem za taką Corolla z tyłu widać komicznie tę rurę wydechową.
Wsiadam do CH-R'a, czy RAV4 i kompletnie inne, przyjemne wnętrze. Miłe dla oka. Niby to kwestia gustu, ale moim zdaniem to już nie jest kwestia gustu odnośnie Corolli. Ten samochód jest po prostu nieudany imho. Gabaryty samochodu są dziwne. Niby cross, ale bardziej z bryły samochód wygląda jak miniaturka SUV'a - śmiesznie to wygląda. Trochę jakby Toyota próbowała projektować Crossa na szybko i ciąć koszta, gdzie się da, żeby nie była ekstremalnie droga w czasach jakie mamy. Co i tak ten samochód jest bardzo drogi.
Kolejny samochód który nie powinien powstać to Yaris Cross. Projektowali chyba go chyba po pijaku, zwłaszcza przód... To nie temat o Yaris Cross, więc na tym kończę.
Bez urazy bo o gustach się nie dyskutuje i zgadzam się zToba co do jednego.....często kupuje się okiem ale:
1. Po pótorarocznej przygodzie z "premium" toyoty tj. Camry rocznik 2021 najbardziej utkwił mi stylistyczny grymas w ksztłąci ebliżej nieokreślonej litery biegnący przez całą deskę przecinajac ją w połowie wykonany z taniego plastiku, piano black i przyciski z kalkulatora z lat 90tych na konsoli środkowej.
2. RAV4, któa dzięki wyłącznie fajnemu sterowaniu klimatyzacją zyskuje na designie po dotknięciu plastikowej niczym joysticj do commodore c64 potężnej gały do automatu traci cały poczatkowy urok.
3. CHR to nie jest wzór designu bo bajzel na desce ..... ale faktycznie przewyższa wszytskie ww może zawyjątkiem zalewu piano black.... no i kompletnie niczym nie uzasadnionego braku przycisku zmiany trybów jazdy.
Po prostu Toyota nie grzeszy designem jak nie grzeszy gnudna jak flaki z olejem grupa VAG