Kolejny olej i analiza.
85% miasto + 15% trasy, 8524km, 153 dni, jakieś 4,5 mc. 7226km miasto, 1298km tras, droga S - 398km, droga k - 900km, dziennie 55,71km. Jazda normalna, warunki podobne, ale więcej km dziennie i w krótszym czasie, samo życie. Olej był w silniku od 12/2022 do wymiany w 05/2023, z nalotem ostatecznym tyci poza 10kkm.
Analizę wstawiam w pliku, bo są drobne literki i cyferki.
http://hostuje.net/file.php?id=48b30f0a0518a8cb59f61ce3b99ea9fd Niestety musiałem zmienić LAB z Polaris na Venturo. To nowe lab bada i bazuje na porównaniu dwóch próbek, nowego oleju i przepracowanego, a do tego robi FTIR, oraz dopisuje bogatą opinię. Badanie takie jest bardziej miarodajne, bo porównanie dotyczy praktycznie oleju z tego samego czasu produkcji. Czemu piszę praktycznie, bo olej wlewałem do silnika z bańki 4L + tyci z 1L i to nowego próbka była z butelki 1L, a czy to ta sama partia nie wiem. Jak zobaczycie w próbce nowego oleju, było 936ppm wody, przy określonym przez lab stanie ostrzegawczym w używanym na 1000ppm. No i nie wiem co tu jest grane. Olej nowy był z butelki 1L, otwarta była kilka miesięcy wcześniej, trochę wcześniej niż wymiana na ten olej w silniku. Trzymana była w domowych warunkach, zamknięta korkiem, bez przechodzenia szoków termicznych. W poprzednich badaniach w poprzednim lab nie było już wody. A tu i w nowym jest i w używanym też. Tamten lab określał wodę i paliwo w %, to lab określa w ppm, tego nie da się zamienić na %, a tym bardziej przeliczyć na ml samemu.
Ja widzę trzy opcje/teorie:
1. To dziwne by w otwieranym, nowym oleju przybyło aż tyle wody samoistnie, jak to możliwe.
2. W nowym oleju fabrycznie była woda.
3. Inne lab, dokładniejsze badanie, inne jednostki, brak porównania.
Zauważyć trzeba, że jeśli w nowym było 936ppm, a w używanym 1200ppm, to wzrost po 8.5kkm jest nieznaczny liczbowo.
Podsumowując:
Pomimo wody, paliwa, przerostu TAN w używanym nad w nowym. Jest małe zużycie, chyba najmniejsze dotychczas. Niski spadek fosforu i cynku, lepkość bez zmian, jak w nowym. Normalne wartości w utlenianiu i nitracii. Jednak lab ocenia stan na 3, czyli do wymiany. Chyba badanie było w punkcie krytycznym, czyli szczytowym, dalej może by był już zjazd tylko w dół na skali przydatności.
Tak jakby olej dał radę na tym etapie (- jakiś spadek dodatków AW z badania FTIR wedle lab). Ale przez zanieczyszczenia (paliwo, woda) jest/był do wymiany.
Nie wiem skąd w nowym tyle wody, ale to mnie odpycha od kolejnych badań. Choć obecnego 5W30 Eneosa X-Prime chciałbym sprawdzić, ale może już przy 10kkm. Skoro jest taki inny, dobry to może warto wkroczyć na pułap kontrolny przy 10kkm.
Jak macie ciekawe konkluzje to piszcie, hejterom dziękujemy, niech piszą w swoich tematach.