W rodzinie, w pracy, u siebie (otwarcie maski na obwodnicy i nie spadła na dół...;] ). Co kilka lat szyby idą. Ja się w miarę uchowałem (tylko raz w ostatnich latach), ale to dlatego, że przed rav mało jeździłem rocznie, teraz więcej, więc pewnie prędzej czy później strzeli.
A może to po prostu taka okolice - trojmiejska obwodnica, kamienie, syf na drodze i mamy.