Sorry shark_ nie wiesz to nie wypowiadaj się. Przybliżę Tobie temat.
- jeżdżę nie 1,5 roku a 9 miesięcy - przedwczoraj minęło
- musiałem kupić samochód "od ręki" bo przypadkiem zostałem bez samochodu a moja praca wymaga obecności w różnych miejscach Polski więc poszedłem do mojego stałego opiekuna w Toyocie i czekałem 6 dni
- w salonie siedziałem w wersji podstawowej która jeździła jako demo więc myślałem że Comfort + Tech będzie lepsza ( jedyna w tym terminie, kolor też byl do wyboru jak u Forda w Fordzie T )
- może się mylę ale benzyna w drugiej połowie 2022 występowała wylącznie w wersji 1,5
- gdybym wiedział, że się przewrócę to bym się położył

- jak już pisałem mialem pozytywne opinie o modelu 2019 co prawda z innym silnikiem ale zawsze
- Toyoty służyły mi od 12 lat i pewnie 240000 km bez większych problemów - przez cały czas we wszystkich: 1 hamulec elektryczny ( pozytywnie załatwiony), 1 wtrysk, 1 docisk, 1 cieknąca klima, 2 x źle zamontowane klocki z tego raz w ASO na trasie i 1 x niestety u mojego ( wymienili po reklamacji ) i 1 x naprawa po stuczce gdy ktoś mi wjechał w bagażnik ( z problememi ze względu na jakość robót po 4 miesiącach ale dali samochód zastępczy. bdw nie polecałem nieistniejącego już ASO do ktorego ściągneli mnie w ramach assistance. Na szczęści już nie istnieje bo opinie mial marne + trochę drobiazgów jakieś przelączniki, gałki zmiany biegów, klipsy itp
Nie jestem więc uprzedzony wręcz przeciwnie ale ta Corolla to niestety wypadek przy pracy