W czasie hamowania falownik działa również, więc dla wprawnego ucha będzie go słychać. Natężenie nie może być męczące, ale słyszalne dla praktycznie każdego. Pewnie jakieś 8-10 kHz będzie na ucho.
Dodam, że najpierw jest odgłos stycznika/przekaźnika po dotknięciu pedału hamulca, potem dźwięk (ułamek sekundy). Kwestia, czy wcześniej na to nie zwracałeś uwagi, czy rzeczywiści się pojawiło dopiero po 5kkm. Jak tak, może być kwestia montażu, coś się poluzowało.