Hej,
mam CHR 1.2 turbo z 2019r, przedlift. Przejechane 45tys km, gwarancja do kwietnia.
Czytałem wiele wątków Ale nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie.
Być może przyda się to komuś w przyszłości
Otóz:
Zatankowany do pełna na rządowej stacji, zrobione 300km expresówka
Wszystko elegancko.
Postój w domu i wieczorem tego samego dnia wyjazd do miasta i tu problem. Turbina zawsze gwizdała, teraz oprócz gwizdu słuchać swisty i podgwizdy towarzyszące załączającej się turbinie. Do tego spalanie wzrosło z 6-7 na 11-12l wg kompa
W aso potwierdzają to co mówię, ale dokładną diagnostyka w poniedziałek a ja mam trochę jazdy dlatego wolę zapytać. Może ktoś z Was coś podpowie.
Pod maską nie widać uszkodzeń.
Auto jeżdżone w mieście, poza miastem. Raczej dynamicznie. Po intensywnej jeździe turbo ma chwilę dla siebie;)