Nie, no tak, jak wspomniałem - klamka jest sprawna - bo to była jedna z pierwszych rzeczy przeze mnie sprawdzonych, zanim rozebrałem przysłowiowe pół auta.
Jako praprzyczynę obstawiam wilgoć wewnątrz drzwi. Podejrzewam, że woda dostawała się przez nieszczelne przyleganie listwy oświetlenia tablicy do wnęki, ale to już można uznać za osobny temat... W każdym bądź razie, osuszenie newralgicznych elementów pozwoliło stwierdzić, iż mikrostyk jest sprawny. Niebieska kosteczka, będąca sercem całej tej klamki, zwiera po naciśnięciu blaszki dwa przewody z nią połączone. Jako całość zmontowana w klamkę, również działa prawidłowo. W złączu, w którym klamka jest podpięta, pin "BG1" był zaśniedziały i odpadł, więc musiałem go zregenerować i po owej regeneracji również sprawdziłem, czy w obrębie obwodu zawierającego ten pin i ten mikrostyk nie ma jakiegoś przypału. No i po naciśnięciu klamki prąd normalnie płynie, więc niestety przyczyna nadal jest gdzie indziej.
Już różnie myślę, chociaż mało prawdopodobne wydaje się, by ta woda w elektryce klapy, zrobiła jakieś zwarcie w ECU...