Rozwiązania z zakresu multimediów, komputera pokładowego czy oswietlenia są na poziomie samochodów niemieckich z końca lat 90.
. To chyba duża przesada. Nie uwierzę, że multimedia z Corolli modelu z 2022 r. są na poziomie Golfa z końca lat 90, bo przecież te auta można ze sobą porównywać. Ta teza po prostu się obroni...
No to pora obronić moją teorię:
System mulimedialny corolli my2021 (grafika samochodu z przepływem energii pamięta początki priusa) = oprawa graficzna i poziom funkcjonalności MFD z Golfa IV MY97-04 Tak się składa że miałem okazję jeździć takim golfem przez wiele lat i bardzo dobrze go wspominam. Jakość audio w toyocie to raczej marny żart (mówimy o systemie z wersji comfort + tech + syle) głośniki na tle tych z golfa grają jak zabawki, poniekąd jest to wina fatalnego wygłuszenia drzwi w corolli.
Następny popis inżynierii toyoty to funkcja coming leaving home. Początek XXI wieku audi A4B6 ustawiam sobie czas i zapominam o wszystkim. Auto mnie żegna i wita zapalonymi światłami po zmroku. To spróbujcie zrobić to w Corolli z 2021r? Jak kogoś satysfakcjonuje rozwiązanie z pociąganiem dźwigni za każdym razem jak chce sobie oświetlić drogę do domu to gratuluję i proszę o pomysł jak sprawić żeby samochód oświetlił drogę jak do niego idę.
O duperelach typu oświetlenie w drzwiach to nawet nie mówię.
Kolejna sprawa funkcje komputera pokładowego? Spróbujcie porównać sobie funkcjonalność komputera z byle jakiego VAGa ile macie poziomów pamięci a ile jest w corolli? albo czy jest coś takiego jak średnie zużycie od ostatniego tankowania resetowane samoczynnie po zatankowaniu samochodu?
I tak mogli byśmy wymieniać dalej np. funkcjonalność ekranu w zegarach, oświetlenie ambiente, podświetlenie przycisków w lampce sufitowej itp.
Nie twierdzę że to są rzeczy kluczowe ale jeśli ktoś się przesiada z samochodu pokroju A4 B8 to wątpię żeby chciał się cofać do średniowiecza motoryzacji a w wielu kwestiach toyota jest właśnie tak zacofana.
Żeby nie było że tylko narzekam to powiem tak zespół hybrydowy do jazdy w mieście jest spoko, bo już poza miastem jadąc rozsądnie można zrobić podobne wyniki zwykłym 1.5TSI.
To jeszcze na koniec napiszę coś więcej o jakości. Moja corolla rok produkcji 2021 produkcja GB postawiona koło Avensisa znajomej to jest jakaś zgroza. Przez ostatnie pół roku przyglądam się Corollom TS i jeszcze się nie znalazła sztuka w której tylna klapa była by dobrze spasowana, zresztą większość szpar jest dalekie od tego co można spotkać w samochodach choćby marek KIA czy Hyundai. Polecam też właścicielom corolli ts mierzyć grubość powłoki lakierniczej na 9 sprawdzonych samochodów mogę powiedzieć że wyniki są mega ciekawe i ciekawie będzie jak będę sprzedawał auto.
P.S. dlaczego jeżdżę Corollą?
Prosta odpowiedź:
1. Cena - udało się kupić nowe auto zamówione do produkcji z rabatem 14% od ceny katalogowej i nie mówię tu o rabatach typu 200pln za zabezpieczenie które nikt by nie kupił za 2k i od zawsze jest po 200pln.
2. Dostępność (stan na sierpień zeszłego roku obiecali samochód w trzy miesiące i spóźnili się niecały miesiąc)
3. Ogólne koszty utrzymania, serwisowe i wartość odsprzedaży.