Rok temu kupiłem też z pewne auto corolle e21 rok 2020 wtedy przejechane 72 i łany był 5w30. Tydzień po kupnie chociaż olej był świeży, zalany przed sprzedażą, zalałem 0w16 liqui moly.
Zrobiłem płukankę, zalałem 0w16 plus ceratec, po 15 tys znowu ta sama procedura, auto jeździ, odczuwalnie lepszy start, żwawo porusza się, mniej pali.
Wiem co mówię bo na Toyotach jeżdżę już grubo ponad 10 lat (hybrydy).
W Priusie 3 też miałem 5w30 później dałem 0w20 a na koniec przed sprzedażą ow16 i auto przeleciało na samym oleju 0w16 z 30 tys km.
Zero wycieków jak i innych niepokojących rzeczy związanych w tym modelu z EGR czy uszczelka pod głowicą. Chociaż EGR systematycznie czyściłam co 50 tys km
W coroli jest dobrze z olejem ow16 i sobie chwalę, teraz na zimówkach bo jeszcze dojeżdżam stare prze wymianą na letnie to pali mi 3,9-4,4 może 4,5