Obecnie mam jeszcze ori Warty 60Ah 356A. Ostatnio sprawdzałem w temacie, na miejscu w wieloletniej firmie operującej aku i wyszło tak:
Warta 60Ah 540A zwykły 380pln
Baner 60Ah 540A zwykły 380pln
Baner 65Ah 650A EFB 520pln
Amega7 65Ah 650A EFB 440pln
W drugim aucie mam systemem ładowania aku (BMS), działający na tej samej zasadzie co w Auris i tam od nowości był EFB na Y. Dlatego w Auris kolejny będzie EFB, a co nikt mi nie zabroni, a ja zobaczę jak to się tam zgra z tym systemem. Jeśli mój ori 9 latek odpadnie, stawiam na Amegę, opinie ma dobre, relacja ceny/wartość korzystna, 60pln + i EFB super, a do tego można się wstrzelić zgodnie z sytuacją we wsparcie firmy z Ukrainy.
Trochę o Amega.
https://www.youtube.com/watch?v=pcdi4TgzDUIhttps://www.youtube.com/watch?v=TC10S6eyrEAMoże nie produkują za ekologicznie, ale nie są jeszcze w UE, to i nie muszą. Testy przechodzą dobrze, technologia z górnej półki, a 60pln różnicy między segmentami to bajka.
Jedynie się zastanawiam nad różnicą w A. Ori ma 356, a te obecne z rynku prawie lub dwa razy A tyle. Może ktoś może to racjonalnie wyjaśnić. Altek da radę, nie wykończy go taki wzrost A. Czy może nie będzie doładowany zwykle. Ja tego aż tak nie wiem.