Zupełnie przypadkowo natknąłem się dzisiaj na ten temat:
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47832.0.htmlI chyba jest to rozwiązanie mojej zagadki.
W między czasie wymieniłem jeszcze sprzęgło, bo zaczęło wyć przy ruszaniu pod górę przy obciążeniu.
Po wymianie wycie zniknęło, ale problem drżenia na kierownicy i wycia w zakresie 120-140km/h (wcześnie od 140) dalej występuje.
Przy wciśnięciu sprzęgła wycie ustaje, więc wydaje się że jest to na 99% skrzynia.
Ogólnie to wyleczyłem się z toyoty raz na zawsze. Przy 36tys wymieniane sprzęgło na gwarancji, przy około 50tys zerwana przednia tuleja wahacza, a przy 70tys drżenie na kierownicy i wyjąca skrzynia w dużych prędkościach i ponownie sprzęgło do wymiany.
Już nie wspomnę ile nerwów i pieniędzy kosztowało mnie to aby zdiagnozować powyższe problemy.
To są samochody dla ludzi którzy mają kasę na nowe auto z salonu, pojeżdżą dwa lata póki jest gwarancja i sprzedają.