Qrde, jak wy takie spalanie robicie?
Żaden problem. Zresztą ja nie jeżdżę trasami czy żadnymi ekspresówkami, tylko zwykłą, gminną, słabą drogą + po mieście powiatowym, gdzie jedzie się z niewielkimi prędkościami, przy których silnik spalinowy często się wyłącza, a jak się wyłączy, to trza starać się jechać na elektryku jak najdłużej. Jak zależało mi na rekordowym wyniku, to wyjeżdżając z domu do powiatowych Puław, trasa 15 km do samego centrum miasta, minionej jesieni uzyskałem 2,8 l/100, pojeździłem troszkę po Puławach i po powrocie na całym dystansie ok. 35 km uzyskałem całościowy wynik 3,5 l/100. No, ale momentami jechałem na elektryku naprawdę ślamazarnie, żeby tylko spalina się nie włączyła. A tak na co dzień, w praktyce, jak już pisałem, uzyskuję średnio w lecie 3,8 - 4,2 l/100, a w zimie i sporadycznie na jakiejś trasie /ekspresówce/ troszkę więcej, a im większa prędkość, to i spalanie coraz większe. 4,5 - 4,6 mam przy prędkości 110 km/h, a 5 - 5,2 l/100 przy prędkości 120 km/h, więcej nie jechałem. I tu też zależy od warunków jazdy. Jak jest pod wiatr, albo jest więcej wzniesień to wynik rośnie, z wiatrem i z górki maleje itp.