To powinienem się czuć szczęściarzem, że moje zamówienie z połowy maja finalizuje i na dniach odbieram brykę...
Tylko dam wam takiego tipa albo wyciągnijcie wnioski z mojej sytuacji. Po tym jak mi dali dokumenty i powiedzieli by wpłacić hajs, zarejestrować, ubezpieczyć a samochód dojedzie w 5-10dni roboczych... termin mocno przekroczony a hajs umoczony, ubezpieczenie mija bezproduktywnie tak jak termin uzytkowania pojazdu którego de facto nie ma...