Nooo, zacząłbym się martwić jakby powiedział doba

.
Trzy dni na logikę to raczej minimum - rozbiera, myje/czyści, suszy/konserwuje, schnie i składa. Robi się ciasno.
Kurcze nigdy się tym tematem nie interesowałem, nawet jak w Hyundaiu zaproponowano mi dodatkowe zabezpieczenie woskiem podwozia i profili za...900zł przy odbiorze Tucsona. Ale to było już...6 lat temu, a teraz to Toyce już trzeci rok leci

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka