Z dodatkowych informacji...
1. Podczas jazdy koła nie wracają same do punktu 0.
2. Sprawdzono geometrię - jest w porządku.
3. Przy podniesionym i odpalonym aucie przednie koła stoją jak zabetonowane. Nie ma możliwości obrócenia ich lewo/prawo choćby o milimetr.
4. Nie ma błędów w komputerze.
Auto stoi już w warsztacie, ale nadal nie ma diagnozy awarii. Dużo wskazuje na przekładnię, choć ta działa równomiernie, bez dziwnych odgłosów.
Może ktoś zetknął się z czymś takim ?. Może ktoś ma, lub wie o kimś kto ma taką "maglownicę". Jest duża szansa że skończy się na jej wymianie.
Pozdrawiam