aż sprawdzilem czy mam w umowie jasno zapisaną formę zakupu za gotówkę. słyszeliście, że w przypadku coraz większej liczby atrakcyjnych modeli, sprzedawca odmawia takiej formy? można kupić na kredyt w powiązanym banku i od razu go spłacić, jednak to 20 procent drożej. tak rozdmuchali bańkę lizingu i wynajmu, ze przy małej dostępności aut nie są w stanie jej utrzymać. albo to lobby jest tak wpływowe, nie wiem. dla konsumenta to fatalnie..