no nie zrozumieliście: wybieramy adventure jeśli mamy potrzebę zjechania z asfaltu. ona ma taki sam jak reszta, wcale niegłupi napęd, oraz zderzaki umożliwiające lepsze katy natarcia oraz zejścia. ma kamerę 360, która umożliwia obserwacje przestrzeni tuż przed kołami. dlaczego wiec trzeba na start kupować odpowiednie do tego opony za cztery tysiące? o tym napisałem..